O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Grubaśny sweter

Za oknem prawie wiosna ,zakwitły przebiśniegi i pierwsze prymulki , a ja skończyłam dziergać grubaśny sweter na okrągło z włóczki z odzysku . Jest na prawdę bardzo ciepły ,taki w góry ,ale może też się przyda na chłodniejsze dni na łonie natury przy ognisku :) . Póki co czeka w szafie na swoją premierę.

 gruby sweter

 

 

Moje postępy z obrabianiem zdjęć idą powoli ,ale przynajmniej w Photoshopie umiem "coś" już zrobić.Matko ile to czasu zabiera takie macanie na czuja i godzinki przy monitorze lecą jak wściekłe ,a w chałupie pobojowisko.

 

 

Zaczęłam dłubać tunikę z "Phildara" wreszcie ! Oczywiście powstaje przy dużym wsparciu Dagmary :) Na razie nie mam się czym chwalić , bo po raz 3 sprułam plecy ,wyszły za krótkie wiec muszę na nowo wprowadzic korektę gubienia oczek. No i muszę iść do sklepu wymienić druty na żyłce są okropne ,strasznie haczą wełnę ,mam nadzieję ,że pani nie będzie robić problemów - choć różnie to bywa nie każdy jest uprzejmy.

wtorek, 12 lutego 2008, maosia1

Polecane wpisy

  • Podsumowanie.

    Tytuł zapowiada pewne zmiany i zakończenie pewnego etapu. Za mną miesiąc diety, straciłam w sumie 6kg i wczoraj już "obcy " zauważyli ;0) Dzisiaj zmierzyłam się

  • Sukienka.

    Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana. Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szy

  • Walczę!

    Na samym początku bardzo chcę wszystkim podziękować ,za wpisy ,za dzielenie się swoimi dietowymi doświadczeniami i za ogromne wsparcie. To dzięki WAM nadal walc

Komentarze
2008/02/12 15:46:28
Sweterek jest super, nie martw się, jeszcze zima będzie tego roku :)
-
2008/02/14 13:25:46
Sweter śliczny! Podziwiam za wrabiany wzór :) ja nie mam do tego cierpliwości ;)
-
2008/02/15 22:00:17
Jestem u Ciebie pierwszy raz i bardzo podoba mi się to co robisz,a co do "pełnej obsługi komputera"to nie jesteś pod tym względem osamotniona .Ja takie "cięższe" prace powierzam mojej córce ,sama już chyba się nie nauczę.
zycie-codzienne-nitka-malowane.blog.onet.pl/