O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Candy i coś na stół.

CANDY

Ponieważ ja i maszyna nie za bardzo się lubimy ,nie mam jakoś cierpliwości do szycia ...może jakbym miała nowocześniejszy sprzęt niż ten którym dysponuję...

...

...może, tylko się łudzę ,po prostu nie mam do tego serca i już!

Zawsze, ale to zawsze rozczulały mnie i zachwycały szmaciane Tildy ,króliczki ,kurki,ozdobne serduszka i puchate myszki ;0)

Postanowiłam zapisać się (po raz pierwszy )na candy, by taką Anielską Tildę zdobyć ,a może właśnie szczęście się do mnie usmiechnie i Tilda trafi do miasta Aniołów?

Liczę na to;0)

Tak więc zapraszam na Candy u Mkatarynki

 

http://mkatarynka-wmiedzyczasie.blogspot.com/

 

candy

 

A co u mnie?

Wyciągnęłam mój obrus na światło dzienne ,nie pamiętam kiedy go już zrobiłam ,ale w końcu doczekał się fotek.

Nitka "Maxi" szydełko 2,5mm zużyłam koło 450g.

Obrus ma nieregularny kształt ,skałda się z sześciokątów ,a stół ma średnicę 115cm.

 


Druga rzecz na stół to obrusik o wymiarach 60x60cm nitka "Hemera" w kolorze ecru szydełko 1,75 Tulip.

 

 

Ten powędrował do Ani -Desika

http://annakorszewska.blogspot.com/

wraz z chustą by poprawić jej humor w jesienne dni.;0)


Stół przykryłam więc coś jeszcze słodkiego by się przydało ;0)

Proponuję ciasto jogurtowe z owocami ,moje jest akurat z brzoskwiniami ,które zostały od naleśników serwowanych z twarożkiem waniliowym i brzoskwiniami ;0)

 

 

Składniki :

3 szklanki przesianej mąki tortowej

1 i 1/4 szklanki cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki sody

1/4 łyżeczki soli

3 jajka

2/3 szklanki oleju

1 szklanka naturalnego jogurtu

1/2 szklanki mleka

1,5 szklanki dowolnych owoców sezonowych: truskawki, porzeczki, maliny, agrest, rabarbar, wiśnie, jabłka (większe owoce pokroić na mniejsze kawałki)

Kruszonka:

150g mąki (albo 100g mąki i 50 g wiórków kokosowych)

100 g cukru

80 g masła

1 cukier waniliowy

Przygotować blaszkę do pieczenie (klasyczną 40x25 cm): wysmarować ją masłem i posypać mąką.

Składniki na kruszonkę wsypać do miski i zagnieść kruszonkę. Powinna być dobrze połączona ale sypka.

Suche składniki ciasta: mąkę, cukier, proszek, sodę, sól wymieszać w jednej misce.

Mokre składniki połączyć w drugiej misce. Najpierw roztrzepać jajka, dodać jogurt i mleko, a na końcu olej.

Połączone mokre składniki, wlać do suchych, dobrze wymieszać. Ciasto przelać na przygotowaną blaszkę, wyrównać, posypać owocami i kruszonką.

Piec ok 40-45 minut w 180-200 stopniach (ja piekę w termoobiegu z dolną grzałką w 180 stopniach)

 

Zapewniam ,że ciasto jest pyyszne ,wilgotne i zawsze wychodzi, a nad Florką jak widać nie dało się zapanować ,ale to chyba najlepsza rekomendacja ,że smaczne ;0)))

piątek, 27 listopada 2009, maosia1
Tagi: przepisy
Komentarze
2009/11/27 18:25:09
Serwety przepiękne, zwłaszcza ta sześciokątna. Już się zastanawiałam jak by wyglądała na owalnym stole;-)
-
2009/11/27 19:33:07
Wspaniałe dzieła, wszystkie, i obrus i obrusik i chusta i ... Ciasto! To pisałam, na niemal wiecznej diecie ja :)
-
2009/11/27 22:06:22
To jednak poszłaś po mąkę hahaha. Serwety śliczne! A czyja to ręka na zdjęciu ciasto zwija ze stołu?? ;)
-
2009/11/28 06:37:56
No nie, obledne te serwety! Tez mam takie podkladki z Jyska, ale w innym kolorze wzorow.
-
2009/11/29 11:46:02
Gosiu zapraszam po wyróżnienie :)
-
2009/11/30 01:50:58
Serwety są SUPER!!! Ech, pozostaje tylko pozazdrościć desikowi takich prezentów :D
A ja mam dla Ciebie też niespodziankę - wyróżnienie - do odbioru na moim blogu :)