O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Jak ja nie cierpię szyć!

No nie cierpię i już!  Dziecku kupiłam 8m materiałów na spódnice -normalnie jak głupi gwoździ nie wiadomo po co?

Obiecałam i nie mogłam się zebrać ,żeby coś jej w końcu uszyć.

Podczas mojego chorowania wyciągnęłam jednak maszynę ,ale siły i cierpliwości starczyło mi zaledwie na jedną spódniczkę.

Mój nieodrodny asystent skutecznie utrudniał mi zajęcie ,no bo gdzie można się położyć?

Tam gdzie Pani kroi materię ,a że ładna ,brokatowa...no i przy okazji można zobaczyć co ukraść jak Pani się odwróci....

 

no i ukradłem ..... mydełko

 

 

Koniec końców spódniczka wyglada tak :

 

 

Dziecko zadowolone

 


To pierwsza z pięciu obiecanych ,ale maszynę z czeluści szafy teraz wyjmę pewnie dopiero po Nowym Roku ;0)

 

wtorek, 22 grudnia 2009, maosia1

Polecane wpisy

  • Podsumowanie.

    Tytuł zapowiada pewne zmiany i zakończenie pewnego etapu. Za mną miesiąc diety, straciłam w sumie 6kg i wczoraj już "obcy " zauważyli ;0) Dzisiaj zmierzyłam się

  • Sukienka.

    Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana. Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szy

  • Walczę!

    Na samym początku bardzo chcę wszystkim podziękować ,za wpisy ,za dzielenie się swoimi dietowymi doświadczeniami i za ogromne wsparcie. To dzięki WAM nadal walc

Komentarze
bean-b
2009/12/22 14:01:51
może i nie lubisz szyć, ale spódniczka wyszła ślicznie! i Ten uśmiech córci ... powinien Ci wynagrodzić wszystko :D