O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Niedzielny spacer.

Zanim wybrałam się do lekarza to jeszcze w niedzielę byliśmy na starówce na spacerze.

Mieliśmy gości więc jakoś trzeba było zorganizować niedzielny dzionek i dostarczyć atrakcji.

Florka miała podwójna radochę ,bo nie dość że przyjechała jej kuzynka z którą mogły szaleć ,to jeszcze na Rynku spotkała prawdziwego Mikołaja z prawdziwą brodą!

Musielibyście widzieć tą radość w oczach dziecka i takie wielkie oczy jak zobaczyła z bliska ,że to prawdziwa a nie doczepiana broda ,aż zapytała :

"Mikołaju czy ty jesteś prawdziwy?!" ;0)))

 

 

Ja na wspólne zdjęcie z Mikołajem tez się załapałam i teraz jak patrzę , to w swojej kurtce wyglądam jak pani mikołajowa he,he

 


Było też karmienie gołębi na rynku ,jak widzą ziarenka to siadają nawet na głowie.

Robiłąm zdjecia komórką i nie miałam ziarenek ,ale nie przeszkadzało to co niektórym osobnikom by na moim telefonie sobie przysiąść -zdjęć nie mogłam robić ,a wśród obserwujących wzbudzałam wesołość ;0)


Leżę i odpoczywam ,rodzina musi sobie radzić ,trudno ,boję sie powikłań.

Czuję się nie najlepiej ,mam dziwny metaliczno- gorzki posmak po tym antybiotyku ,pojawia się godzinę po zażyciu medykamentu ,ale muszę łykać te wielkie piguły.

Jutro jeszcze czeka mnie wizyta u okulisty ,dziwnym trafem udało mi się bardzo szybko załapać do specjalisty ,bo nie miało być Pani doktor a jest i z marszu mnie zarejestrowali CUD.

Pan doktor skierował mnie na konsultację ,bo mam objawy ,które mogą sugerować jaskrę zapytałam czy nie przewiduje dla mnie jeszcze jakichś innych plag egipskich...matko mam nadzieję ,że skończy się ewentualnie na okularach do czytania ,dla nas dziergaczek oczy to podstawa.

Pojechałabym autem ,ale boję sie,że wkropli mi atropinę więc.... nie wrócę ,chyba pojadę taryfą.

wtorek, 15 grudnia 2009, maosia1

Polecane wpisy

  • Podsumowanie.

    Tytuł zapowiada pewne zmiany i zakończenie pewnego etapu. Za mną miesiąc diety, straciłam w sumie 6kg i wczoraj już "obcy " zauważyli ;0) Dzisiaj zmierzyłam się

  • Sukienka.

    Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana. Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szy

  • Walczę!

    Na samym początku bardzo chcę wszystkim podziękować ,za wpisy ,za dzielenie się swoimi dietowymi doświadczeniami i za ogromne wsparcie. To dzięki WAM nadal walc

Komentarze
aga1975.pn
2009/12/15 22:12:05
zdrówka życzę.
-
hada131
2009/12/16 13:44:32
Patrzę i oczom nie wierzę :) Nie wiedziałam, że tak blisko siebie mieszkamy :)
Super z Mikołajami wyglądacie! A Tobie, Mao, powrotu do zdrowia szybciutko życzę.
Pozdrawiam.
-
2009/12/16 14:30:52
Lubie takie familijne zdjecia .Dziewczynki sliczne i jak nalezy w czapusiach hand made , pewnie Twoje dzielo . Mikolaj wyglada tak jak powinien ,zaden podrabiany .
-
2009/12/17 15:30:51
DZIĘKUJĘ
hada131 skoro mieszkamy tak blisko siebie ( jeszcze okaże się,że w jednej dzielnicy;0)) to trzeba będzie się kiedyś umówić na jakieś spotkanko ;0)