O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Dom pachnie chlebem.

Pierwszy raz  w tym roku wzięłam się za pieczenie , padło na chleb.

Znalazłam kolejny przepis w internecie.Oczywiście szukałam prostego jak cep w wykonaniu i pysznego bochenka chleba

.... iiii .....

chyba w końcu znalazłam ten ulubiony ,do którego nie trzeba specjalnej mąki chlebowej tylko wystarczy krupczatka, nie trzeba godzinami wyrabiać ,oczekiwać tylko zamieszac ,chwilę dać na wyrośnięcie i do pieca ....

.... a potem dom pachnie chlebem ,a ciepły z masłem niesamowicie pobudza kubki smakowe ;0)

Przepis na to cudo znalazłam tu:

http://mojewypieki.blox.pl/2008/01/Chleb-wieloziarnisty.html

 

Szczerze polecam do wypróbowania bo PYCHA!!!

Upiekałm już kilka bochenków w swoim życiu ,ale żywot pierwszych kończył się w śmieciach ,bo były tak twade ,że szkoda gadać .

Potem było lepiej ,ale to zawsze nie o to chodziło,nie ten smak ,konsystencja.

Próbowałam też z mieszanek kupnych i te dla nas w smaku były najgorsze. Myślałam ,że piekarnicze zajęcie już rzucę na zawsze,jak widać upieczenie dobrego chleba nie jest proste.

Małż jak słyszał o kolej próbie zawsze wołał : "...ale mi kup zwykły bochenek w sklepie i lepiej upiecz ciacho!"

 

Ciacho będzie może jutro planuje jogurtowe ,ale z truskawkami - muszę kupić mrożone.

Florka szykowała się do Balu Noworocznego w przedszkolu ,miałyśmy próbę makijażu ;0)

W tym roku ma być chińską ( japońską) ksieżniczką ,chcemy wykorzystać niefortunnie zakupiony na Allegro strój z tamtego roku,który był zaduży ...i w tym roku też jeszcze zaduży

....wrrr ,ale Florka uparła się ,że w nim pójdzie ,nie tyle strój jej się podoba co makijaż ;0))))

Tata do kompletu dokupił różowy wachlarz no i teraz jest pełnia szczęścia.

Pies został ogolony ,wyglada porządnie ,ale z obawy przed jego zmarznieciem sweterek FBI podszyłam polarem -ten lubi najbardziej.

Podobno mimo że sznaucer jest zarośnięty to, to futro go nie grzeje ,a ja hodowałam by miał futerko na zimę ;0)

Miał juz takie kołtunki pod pachami ,że żal było mi go ciągnąć ,wyczesywanie trwało 2 godziny ,w końcu zdecydowałam się ,że go ostrzygę i już.

Teraz pies nie dyszy w domu ,za to oczywiście z miła chęcią ładuje mi  się do łóżka .

Śmieję się ,że to strażnik cnoty he ,he ,układa się między mną a Małżem z łbem na mojej poduszce ;0)

Kiedy każemy mu wyjść robi się bezwładny jak worek ,normalnie jakby  kości w środku nie miał i trudno go nawet przesunąć ,a przy tym jest taki nieszczęśliwy jakbyśmy go katowali ,a w życiu nie dostał w skórę.

piątek, 08 stycznia 2010, maosia1
Tagi: chleb przepisy

Polecane wpisy

Komentarze
piumaa
2010/01/08 12:27:00
Nasz Fiki zachowuje się jak kot piecuch i też nie che na spacery wychodzić. Zaraszam po wyróżnienie!
-
2010/01/08 14:28:11
Za przepis na chleb bardzo dziękuje. Chleb upiekłam tylko raz ze specjalnej maki chlebowej był strasznie twardy. Ciasto jogurtowe polecam. Wypróbowałam pycha!
-
2010/01/09 19:21:24
Właśnie upiekłam chleb. Minimum pracy przy maximum zadowolenia. Polecam
-
2010/01/11 09:38:11
Bardzo się ciesze ,ze smakuje.
Napiszę jeszcze ,że świeżość trzyma dość długo ,dzisiaj jadłam koncóweczkę chlebka to 4 dzień od upieczenia i był pyszny.
-
2010/01/11 10:40:31
Narobiłaś mi smaku na ten chlebek! Może zrobię...? Czekam na fotki księżniczki z Krainy Kwitnącej Wiśni! Makijaż super :)
Zapraszam do mnie po wyróżnienie :) (artystyczny-nielad.blogspot.com)