O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Nabieram kolorów.

Próbuję jakoś odpędzić smętny nastrój.

Ostatnio wszystko mnie dobija.

Florka raptem po tygodniu pobytu w przedszkolu znowu chora i znowu to samo ,kaszel bez gorączki.To podobno jakieś wirusowe zapalenie krtani.... wizyta u alergologa dopiero w czerwcu...hmmm...ciekawe czy jej coś znajdzie?

Normalnie przeraża mnie cały ten tydzień ,bo mówią :

"Jaki poniedziałek taki cały tydzień"

...a ja zaczęłam go zmęczona...cała noc nieprzespana ,bo albo Florka kaszlała ,albo ten mój durny pies bał się zamiatarek ,które jeździły całą noc jak na złosć pod naszymi oknami i sprzątały ,więc co chwila ładował mi się do łóżka i się we mnie wtulał,cały trzęsący ...normalnie masakra jakaś nie noc.

Nie dość ,że położyłam się o 24 to o 6 rano byłam na nogach.

Nie wiem stąd chyba ten podły nastrój i czarnowidztwo ;0((((

Jeszcze na domiar złego od dzisiaj zaczęłam dietę dr Dukana

no niby oki ,ale przeraża mnie ten długodystansowy termin jej ukończenia

.......

Coś muszę zrobić z nadmiarem wagowym ,ale na diecie 1000kcal od mojego lekarza to już w ogóle nie ma mowy żebym dała radę.

Ciekawe jak szybko tym razem polegnę?

W robótkach za to trochę koloru ,szaliczki kwiatowe już były ,ale tym razem w innej kolorystyce.

włóczki akrylowe : "Puchatka",Elian klasic,"Peonia" i pewnie cos tam jeszcze...szydelko 3,5mm

 

 

No i jeszcze tulipanowa narzutka z "Sonaty" szyd 3,5mm w kolorze oliwkowej zieleni

 

poniedziałek, 19 kwietnia 2010, maosia1

Polecane wpisy

  • Sukienka.

    Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana. Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szy

  • Walczę!

    Na samym początku bardzo chcę wszystkim podziękować ,za wpisy ,za dzielenie się swoimi dietowymi doświadczeniami i za ogromne wsparcie. To dzięki WAM nadal walc

  • Zamilkłam.

    Zamilkłam ,bo nie mam właściwie się czym chwalić. Postępy w diecie mizerniutkie ,spodziewałam się większych spadków, ale 100g na tydzien to lekka przeginka . Ty

Komentarze
blankac
2010/04/19 17:33:59
te mini szaliczki sa przesliczne i bardzo pomysłowe !!!
-
2010/04/19 18:35:32
OOO co ja czytam, dieta dukana, moja droga nie polegniesz, bo ja nie poleglam tylko schudlam na niej, moja pani doktor byla w szoku bo z moja tarczyca i wynikami powinnam tyc,, a ja chudne!!! jeszcze zostalo mi 5 kilo...zapraszam na nasze dukanowe forum gdzie jest mnostwo przepisow, ktore pomagaja przezyc kryzysowe sytuacje...
www.smaczny.pl/forum/index.php?showtopic=7151&st=22065
-
Gość: ilonek-71, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/19 19:04:40
Mao, ja na Dukanie od 01.01.- schudłam 12 kg w trzy miesiące! Teraz utrwalam wagę.
Dieta super! Nigdy więcej nie jadłam jak podczas diety! Gorąco polecam!
-
Gość: podkoweczka5, *.adsl.inetia.pl
2010/04/19 20:46:24
Szaliczki są bardzo ładne i tu pytanie, może nietaktowne , może na nie odpowiesz. Ciekawa jestem , czy się sprzedają ? pozdrawiam maria
-
2010/04/20 08:08:55
Kurczaki szaliczki są przesliczne bardzo ciepłe i optymistyczne pozdrawiam serdecznie
-
2010/04/20 10:04:31
Dziękuje Bardzo.

Mam nadzieję ,że do zakładek bloga dołączy "Dieta" i dam radę ją ciągnąć tak długo jak trzeba.

Ilonek gratuluję spadku u mnie po pierwszym dniu -0,8kg daleka droga przede mną i muszę koniecznie wszystko bardziej doprawiać ,bo niektóre rzeczy są dla mnie nie do przełknięcia ,za nabiałem niestety nie przepadam i rybą gotowaną ( na parze) też ;0( nie wspomnę o takich wynalazkach jak owoce morza czy surimi brrr ;0)

kaska27s zajrzałam na forum,bardzo tam sympatycznie dziękuję ;0) ,zaczytuję się na wizażu ,posiadam wszystkie książki i kombinuję swoje menu. Tylko wytrwałości mi trzeba!!!
Z tarczycą mam podobnie niedoczynność więc tendencja do tycia , ale po ostatniej doktorowej diecie mam +7 więc zdecydowałam się na Dukana bezpieczniejszy od 1000kcal.

podkoweczka5 kilka już sprzedałam ,zobaczymy jak reszta trudno mi określić popyt ,to loteria jak ze wszystkim.
-
marzenaj11
2010/04/20 11:39:59
Robótki są super, bardzo wiosennie u Ciebie.
Co do diety Dukana,razem z mężem jesteśmy 12 dzień na niej i po 4 kg mniej u nas na wadze.Śmieje się,że 8 kg mniej na łóżku.Można wytrzymać,aby pierwsze trzy dni,potem jest lepiej.A jak warzywa smakują po 10 dniach proteinek..
Trzymam kciuki za Ciebie :)
marzenaj
-
Gość: AgnieszkaSz123, *.adsl.inetia.pl
2010/04/21 14:20:38
Witam, co jakis czas zaglądam na Pani blog i tak teraz sobie myślę że może to i lepiej że syn się nie dostał do przedszkola 2 lata z rzędu... ale że ja na wychowawczym to jakoś przeżyliśmy... przynajmniej córki nie zarażał i ostatnio chorowali w listopadzie. Szaliczkowe kwiatuszki śliczne i pozostałe robótki również ;) Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę.
-
lamika88
2010/04/22 10:56:43
Uwielbiam Twoje kwiatowe szaliczki...:-) Są bardzo pogodne i z powodzeniem mogą zastąpić biżuterię... no i te piękne połączenia kolorystyczne... Raj dla oczu...;-)
-
justyna.ada
2010/04/22 14:35:46
No więc mi jak zwykle się strasznie podobają te połączenia kolorów!
:-)
Moja koleżanka zajada Dukana i chyba jest zadowolona z efektu. Nie je się wcale mało, tylko pewne zestawienia produktów. I będziesz bosko wyglądać, a jeszcze jak dołożysz do tego swoje dzianiny, będziesz bóstwem do kwadratu! :-))))))) trzymam kciuki.
-
2010/04/22 15:45:49
Cieszę się ,że tak wam przypadły kolorowe kwiatuszki do gustu.

Bardzo dziękuję za wsparcie ,już kilka razy zastanawiałam się czy to sens i czy to na pewno na mnie podziała.... na razie szału nie ma po 3 dniach straciłam 1,5kg kropla w morzu potrzeb ;0(

marzenaj11 tęsknię za warzywkami ale jeszcze 3 dni i w poniedziałek w końcu warzywka...najbardziej jednak tęsknie za owocami...truskawki mi się marzą.

AgnieszkaSz niestety to są uroki przedszkola ,Florka tak to właściwie nie chorowała a teraz non stop,wróci osłabiona a rodzice dają chore dzieci do przedszkola i od nowa coś łapie ...masakra... dzisiaj wreszcie mniejszy kaszel - już się tak nie dusi ale od 5 dzisiaj już nie śpimy a położyła się koło 24 jak na 7-latkę to trochę mało snu.

justyna.ada no taką wizję przede mną roztoczyłaś...aż się rozmarzyłam...niestety jak wytrzymam to nastąpi to morze we wrześniu..najważniejsze bym po raz pierwszy od 10 lat założyła spódnicę bez poczucia że wyglądam jak kopa siana ;0)))