O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Sukienka.

Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana.

Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szydełko 1,5mm

Sukienka ta sama za to dwie kolorystycznie skrajne halki biała i czarna.Prezentuje się tak:


Dzisiaj pocztą poleci do właścicielki i jestem  wreszcie wolna od elementów ;0)

Ostatnio straszliwie mi obrzydły -zdecydowanie za dużo ich było.

~~~~~~

A teraz trochę nie robótkowo.

Wiem ,że podczytujecie bloga ( nie koniecznie komentujecie ,ale sama to żadko robię na innych blogach, a czytam namiętnie i się od Was uczę) ,wiem ,że mi kibicujecie w diecie i wpieracie -bardzo Wam dziekuję.Za wszystkie budujące wpisy.

Wiem ,że dla innych stałam się inspiracją i poznałyście tą dietę i podjęłyście trud walki z kilogramami -nie poddawajcie sie !

Dziękuje za maile i Wasze dzielenie się ze mną swoimi postępami ,strasznie jestem ciekawa jak Wam idzie więc piszcie nadal.

 

W zwiazku z tym czuję się w obowiazku i będę dalej pisać jak wyglada to u mnie i z czym się zmagam.

 

Ponieważ dieta nie przynosiła u mnie spodziewanych rezultatów ,postanowiłam zmienić system z zalecanego przez oktora Dukana 5/5 na system 4/3

System wygodny  ,bo zawsze od poniedzialku do czwartku są proteiny ,a od piątku do niedzieli włączamy do protein warzywka.

Dla mnie SUPER!

Nie mam problemu z liczeniem ile to dni proteinowych już było i czy na pewno 30 maja na przyjęcie wypadną warzywka ,teraz wiem ,że na pewno TAK.

A teraz o zmianie jaką zauważyłam na nowym systemie

-POZYTYWNĄ-

Zastoje są 1-2 dniowe i waga spada,teraz już nie muszę czekać tygodnia na łaskawą zmianę nominałów na wadze.( strasznie wkurzajace i frustrujące)

Od 12 maja czyli właściwie po 6 dniach mam 1,2 kg mniej !!!

Tak więc ten system na mnie działa rewelacyjnie ;0))) z czego strasznie się cieszę.

Ubyło mnie już 5,1kg i jutro mija dokładnie miesiąc kiedy zaczęłam dietę.

 

Oczywiście zmiany zauważa łaskawie tylko moja osoba ,bo moje sztruksy ściągam już bez odpinania guzika i zamka ,a niedawno miałam problem z ich dopięciem.

Nagle pod cienką kurtkę mogę założyc polar ( bo zimno) i zapiąć ją ,bez obawy że zamek eksploduje i suwakiem zabiję Bogu ducha winnego przechodnia ,który znalazł się zbyt blisko mojej osoby a mi zachciało się właśnie schylić czy przykucnąć , by odpiąć psa ze smyczy ;0))

 

Na reakcję otoczenia muszę jeszcze poczekać pewnie jakieś 7 kilo ;0)

no chyba,że spadek wagi napiszę na czole ,he ,he.


~~~~~~


Na koniec jeszcze słówko o naszych spotkaniach toruńskich.

Spotkałyśmy się w sobotę i dotarła w  końcu do nas Hada.

Strasznie się cieszę ,że grupa nam się rozrasta.

Poza tym było strasznie fajowsko ,dzieliłyśmy się doświadczeniami , mogłyśmy pooglądać różne włóczki ,bo każda z nas coś tam miała ,popodziwiać nasze wyroby i snuć plany np.na jakieś fajne zakupy włóczkowe zza wielkiej wody.

Nie mogę się doczekać następnego spotkania ,bo było wesoło i czas nam szybko uuupłynął jak woda w Wiśle.

Dziewczyny bardzo Wam dziekuję za to spotkanie !!!

wtorek, 18 maja 2010, maosia1

Polecane wpisy

  • Zamilkłam.

    Zamilkłam ,bo nie mam właściwie się czym chwalić. Postępy w diecie mizerniutkie ,spodziewałam się większych spadków, ale 100g na tydzien to lekka przeginka . Ty

  • Nabieram kolorów.

    Próbuję jakoś odpędzić smętny nastrój. Ostatnio wszystko mnie dobija. Florka raptem po tygodniu pobytu w przedszkolu znowu chora i znowu to samo ,kaszel bez gor

  • Czarno -szaro.

    W sumie to nawet nie wiem jak zacząć...smutno mi....tak jakoś udziela mi się atmosfera tych ostatnich dni... tak zwyczajnie ,po ludzku ,bez patosu... Druty i sz

Komentarze
Gość: bessy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/18 11:58:24
Super, też bym tak chciała! Tzn. najpierw zgubić 5kg, a potem włożyć taką kieckę ;-0)
-
2010/05/18 12:33:07
Witaj Mao, widze ze dalej walczysz z kiloskami i ciesze sie ze ze skutkiem, niestety u mnie stoi na 70 i albo w gore albo zastoj, a chcialam jeszcze 5 zrzucic do sezonu truskawkowego! Sukienka boska, podziwiam za cierpliwosc laczenia tych elementow, ja chcialam tylko bluzeczke zrobic i na elementach sie zatrzymalam...pozdrawiam goraco, kasias
mojesmutkidietaszydekoidrutki.blogspot.com/
-
blankac
2010/05/18 12:38:58
dzieło sztuki !!!
-
Gość: Grażyna, *.elblag.vectranet.pl
2010/05/18 13:38:38
Przedmówczyni ma rację, to jest DZIEŁO SZTUKI!!!
-
art-glass-ak
2010/05/18 13:55:52
Piękna, piękna, piękna!!!!!!
Gratuluję tych zrzuconych kilogramów! :) Tak myślałam, że Ty potrzebujesz modyfikacji diety - moja mam schudła na diecie Dukana już 12kg i teraz ma przerwę - tzn. etap utrwalający i w ciągu 4 mies. nie przytyła ani deko! Trzymam kciuki i mogę Cię zapewnić, że te kilka kilo mniej ludzie widzą tylko jeszcze nie potrafią powiedzieć co się zmieniło :)
Pozdrawiam
-
2010/05/18 13:58:37
Suknia bardzo fantazyjna!Ale nie od dziś wiem,że masz w sobie wielkie pokłady cierpliwości.
A co do diety. Małgosiu trzymaj się! Ja już od jakiegoś czasu o niej myślałam,i kiedy zobaczyłam w TV parę osób, kiedy poczytałam o Twojej walce, ruszyłam.
To jest dieta mojej ostatniej szansy. Całe zycie się odchudzam.I prawie całe życie nic nie jem.Odchudzałam się meridią ze skutkiem takim sobie, ale utrzymywałam wagę na poziome 70kg, potem kiedy już nie mogłam ,najchętniej nie jadłam.Efekt jojo był straszny.Dziś nie mam paru kawałków wątroby i pęcherzyka żółciowego, wiem,że to nie tylko przez to,ale swoje tym dołożyłam. Lekarze nakazali jeść 5 posiłków, a mąż pilnuje,dzowni i pyta...więc jadłam i tyłam po szklance wody.
Jestem po 10 dniach fazy uderzeniowej. jest mnie mniej o ponad 7kg.Mąż stracił 8.Ale po wejściu warzyw waga stanęła. Mąż nieco przytył.To się może zdarzyć, więc jesteśmy cierpliwi. I może za jakiś czas zmienimy zasadę 5/5 na Twoją.
Niestety, nie do przejścia jest dla mnie parafina! Ale nie potrzebuję już chleba,nawet oświanego.Wystrczą płatki i chudy jogurt.Czuję się doskonale,ale mąż już niekoniecznie. Każdy jest inny.Nie warto jednak ryzgnować.ja daję sobie pół roku. I trzymam kciuki za Ciebie i siebie ;)
fanaberia
-
Gość: Bet, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/18 14:01:06
Sukienka przewspaniała, przecudna i po prostu bajeczna!!!
Podziwiam i zazdroszczę, bo ja jestem tą od drutów-nie od szydełka.
Moja koleżanka na tej diecie schudła 15 kg, a to znaczy, że można dużo.
Wytrwałości życzę i pozdrawiam,Beata
-
Gość: Zielony Kamyk, 89.230.84.*
2010/05/18 16:39:51
A to może dziś przyznam się, że od jakiegoś czasu tak cichutko i w ukryciu podczytuję Twojego bloga;)
Gratuluję pierwszej wygranej bitwy - sukienka prześliczna:) Wiem ile cierpliwości wymagają takie projekty, tym bardziej jestem pełna podziwu:)
Trzymam kciuki za kolejna walkę - z kilogramami. Fajnie, że widać już małe efekty. W końcu to one dają największą motywację do dalszego działania i wytrwania w dążeniu do wymarzonej wagi:)
Pozdrawiam cieplutko:)
-
joaska.k
2010/05/18 16:48:40
Ja również podczytuję i podpatruję, a suknia piękna, brak mi słów, po prostu śliczna.
-
Gość: , *.cnet.gawex.pl
2010/05/18 17:45:22
Rzadko i inne byki
-
2010/05/19 08:35:02
Dziękuję ,za tyle komplementów odnośnie sukienki.Miałam zamówienie więc trzeba było ją zrobić,ale pokłady cierpliwości na ten czas wyczerpały mi się ;0))
Musiałam walczyć z leniem i niechęcią i jednocześnie byłam zła ,ze nie mogę się sprężyc i ostatecznie ja zakończyć.Noooo ,ale udało się

kaska27sPodczytuje Twojego bloga i Twoje zmagania z dietą ...i poproszę przepis na zmodyfikowane ciasto z rabarbarem ;0)

joaska.k ,Zielony Kamyk ,Bet bardzo Wam dziękuję i cieszę się,że podczytujecie bloga.

Basiu jestem w szoku ,ale masz wspaniały wynik !!! Trzymam kciuki ,musi się udać.Dukan to dla mnie też dieta ostatniej szansy...czego ja już nie próbowałam?
Parafiny też nie używam wolę bez niż z jeść te sałatki ;0)))

art-glass-ak tak rzeczywiście dieta po modyfikacji wreszcie uaktywniła spadki.Bardzo się cieszę ,że koleżance waga nie wraca to dobry znak dla mnie ;0)

Na koniec parę słówek do Gościa.
Błędy są i były i będą ,przez moje roztrzepanie i nie mam zamiaru się tym stresować.Jest mi wszystko jedno czy robię sweter na drutach czy drótach ważne ,że powstanie a inni po opisaniu wskazówek ( z błędami czy bez) zrozumieją jak go robiłam i może się tym podeprą.Wiem ,że Ci co lubią tu zaglądać i tak będą moimi gośćmi i będą podczytywać ,nie ze względu na poprawność ortograficzną,interpunkcyjną, a treść.
Blog to nie klasówka( za stara na to jestem) i mam ciekawsze pasje niż ortografia.
Nikt nie jest idealny!Nie popełnia błędów ten kto nie pisze ;0)
Sorry nie ma przymusu czytania więc.....
-
Gość: drugi.anpar, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/19 14:28:45
cudowna, żywa i kolorowa - na białym tle zdecydowanie bardziej mi się podoba :))
anpar40.blogspot.com
-
2010/05/19 21:11:15
O szkoda, że nic na temat spotkania toruńskiego w eterze nie było, bo ja akurat w Toruniu w sobotę byłam i może bym do Was dołączyła? Umawiacie się @, czy można gdzieś info spotkać? Bo ja bywam w Toruniu czasem, w wakacje może nawet na kilka dni zawitam i może miałabym możliwość wzięcia udziału? A spotykacie się u kogoś czy w miejscu publicznym? Pozdrawiam.
P.S. A sukienka faktycznie super, ale pracochłonna......
-
2010/05/20 08:04:28
Dorotko ,to rzeczywiście szkoda ,ze ta informacja do Ciebie nie dotarła.Zawsze Pyzia ogłasza ,u siebie na blogu ,na Marancie ,Gazecie,Rawelry.Spotykamy się różnie ,ostatnio byłyśmy w przytulnej kawiarni "Róże i Zen" klimat nam tam bardzo odpowiada ;0)

Następne spotkanie 14 czerwca -publicznie będziemy dziergać ,jak będzie pogoda to pewnie na bulwarze.W takim razie tez będę zamieszczać info u siebie na blogu.Każdy może dołaczyć kto ma ochotę.
-
lamika88
2010/05/20 11:28:32
Pięknie CI wyszła ta sukienka:-) Efekt końcowy jest powalający...;-)
-
2010/05/21 01:18:42
Twojego bloga mam w czytniku, więc będę miała szansę na informację! W czerwcu chyba będę 13 na spotkaniu Szarotkowym, pewnie w plenerze (chyba że pogoda nie dopisze), ale kto wie? Pozdrawiam i do zobaczenia - liczę, że w jakimś terminie uda mi się trafić!
-
Gość: dieta proteinowa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/22 11:26:53
ale super sukienka, tez bym taka chciała mieć. Od jakiegoś czasu ja równiez interesuję się szydełkowaniem, dopiero zaczynam i wychodzi mi to strasznie, ciągle mi sioę coś plącze, zaczyna mi brakować cierpliowści. Podziwiam Cię za Twoją anielską cierpliwość :)
-
2010/08/16 09:44:57
suuuper blog,ale sobie poogladalam :)
zapraszam do mnie
harmonikapomyslowo.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?7,2010
-
Gość: ola_k, 79.173.33.*
2010/11/21 00:18:06
SUPER miejsce. Trafiłam przypadkiem i jestem pod wrażeniem umiejętności szydełkowania. Dawno już szukałam kogoś kto robi takie CUDA :-) Czy wykonuje Pani drobne zlecenia?
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/05 19:38:11
piekne:) zapraszam po wyroznienie.