O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu
Zamilkłam.

Zamilkłam ,bo nie mam właściwie się czym chwalić.

Postępy w diecie mizerniutkie ,spodziewałam się większych spadków, ale 100g na tydzien to lekka przeginka .

Tym bardziej ,że nie grzeszę i na prawdę zawęziłam swój jadłospis do niewielu dozwolonych rzeczy i mam serdecznie już dość tych wieśniaków.

Odchudzamy sie razem z sąsiadką ,ona zgubiła 7 kg ja zaledwie 3,4kg załamka jakaś.

Małż się śmieje ,że znowu mi kieszeń chudnie.

Zamiast to przeżerać równie dobrze mogę zacząć zbierać na podwiązanie żołądka może to i lepszy efekt by przyniosło.

Mam wrażenie ,że mój organizm potrafi wyprodukować setki kalorii nawet z czystej wody.

Siedzę w necie ,szukam przepisów ,potem pół dnia spędzam w kuchni ,bo dla każdego co innego przecież trzeba wykombinować

( Małż czasmi skusi się na dukanowego cyca)

Przetestowałm juz deser z galaretką z coli light ,dobry na upały

Pożarłam  czysto proteinowy sernik ( smakował tylko mi),1/4 jeszcze mam zamrożoną ,kiedyś i na tą część przyjdzie pora.

Ostatnio też miałam namiastkę hamburgerów -te były zdrowe ;0)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Florka ciągle mnie molestuje kiedy będę chuda ,bo ona jednak woli mieć chudą mamę...a tu efekty mizerniutkie.

Cycki mi tylko schudły ;0)))


.......

 


A co robótkowo?

Część rzeczy leży w koszyku i straszy,projekt ślubny wreszcie ukończony ,teraz przymiarka i chwila prawdy -pasuje czy nie pasuje?

Zrobiłam drobiazg etui na komórkę -ale się wysiliłam?! ;0)

 

Oraz ponczo według ulubionego wzoru.

Tym razem z małą modyfikacją.Na dole zrobiłam 1/2 elementu ,żeby nie było za długiego rogu plączącego się między nogami.

Włóczka "Sonata" szydełko 3mm Addi ,zużyłam jakieś 350g

 

i niezbyt szczęśliwe zdjęcie poncza na ludziu ;0)

poniedziałek, 10 maja 2010, maosia1

Polecane wpisy

  • Sukienka.

    Tak ,tak zgadza się sukienka została skończona w niedzielę ,tak że jedna z bitw została wygrana. Nici to "Maxi" i inne resztki jakichś kolorowych kordonków ,szy

  • Nabieram kolorów.

    Próbuję jakoś odpędzić smętny nastrój. Ostatnio wszystko mnie dobija. Florka raptem po tygodniu pobytu w przedszkolu znowu chora i znowu to samo ,kaszel bez gor

  • Czarno -szaro.

    W sumie to nawet nie wiem jak zacząć...smutno mi....tak jakoś udziela mi się atmosfera tych ostatnich dni... tak zwyczajnie ,po ludzku ,bez patosu... Druty i sz

Komentarze
2010/05/10 15:07:08
A ja Ci powiem "trzymaj się choćby nie wiem co"! Ja też w trakcie odchudzania (od początku roku) i też mam okresy 1 lub 2 tygodniowe gdy chudnę 0,2kg, stoję na wadze albo wręcz tyję mimo, że diety trzymam się 100%. Organizm nie lubi oddawać zbyt szybko - trzeba się z tym pogodzić, bo tak myślę, że to chyba klucz do sukcesu. Zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana i po 2 czy 3 miesiącach sobie odpuszczałam, bo za wolno to szło. Teraz cieszę się nawet z -0,5kg w ciągu tygodnia - mimo, że kiedyś rzuciłabym w cholerę taką dietę ;))))
Trzymam kciuki!!!

ps. galaretka z coli light to świetny pomysł :) skorzystam, bo teraz jem "serniki" z jogurtów light, mleka, żelatyny i różnych aromatów, ale to już mi się kompletnie przejadło ;)))
-
2010/05/10 15:31:09
vampiro_knit dzięki Ci dobra kobieto za wsparcie ,będę trwać.
Myślę ,że wreszcie powinien być jakiś przełom.Też jestem raptus wszystko muszę mieć natychmiast i jak nie widzę rezultatów to nie jest mi z tym fajnie.

A serniki na zimno też mi się przejadły ;0))
Ciacho bym wszamała z jakąś nutelką ,też mam przepis, ale się boję skoro nie ma spadków wagi.
-
2010/05/10 16:48:47
rzadko piszę głównie czytam ale tym razem się odezwę, ja po dziecku przytyłam 25kilo i przez dwa lata próbowałam zgubić to i owo, najbardziej mi pomogła dieta dla danej krwi, podano tam produkty które spowalniają u mnie przemianę materii i te które przyśpieszają, ja przez wakacje ( bo wtedy podjełam kolejną próbę) zrezygnowałam z pieczywa całkowicie, jadłam tylko gotowane warzywa bez tłuszczu masełka ani tym podobnych, zamiast słodkości jadłam suszone figi i z czasem jadłam ich coraz mniej bo zapotrzebowanie mi malało i dużo owocow i wody, pamietam że przez lipiec to wpierniczałam tylko brzoskwinie :)
efekt był taki że co tydzień spadało mi jeden kilo, co prawda w tym roku troszkę mi przybyło bo w zimę sobie pozwoliłam na słodkości ale mieszcze się w normie, diete wynalazłam w necie, powodzenia
anpar40.blogspot.com
-
2010/05/10 17:30:31
kochana trzymaj się !!! nie rezygnuj !! może Ty tego nie widzisz, ale na buźce jesteś szczuplejsza !!! jak organizm zobaczy, że nie odpuszczasz to "odda" te kilogramy, które teraz usilnie trzyma
będziesz laska, zobaczysz :) tylko nie załamuj się i ciesz się z każdego zgubionego dekagrama :)

ja jestem w III fazie diety, chciałam zrzucić 5 kg i się udało :), teraz utrwalam
pozdrawiam
alushka

www.wlasnorecznie.blogspot.com
-
Gość: podkoweczka5, *.adsl.inetia.pl
2010/05/10 20:49:01
Ja już widzę , że schudłaś, nie rezygnuj, tak czasami jest ,że chudnie się powoli, dopiero później jest większa utrata wagi.
Trzymam kciuki!
-
Gość: Ania-karmelek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/10 23:20:12
Mao trzymaj się!
Do tej pory nigdy się u Ciebie nie odzywałam :o) ale może Ci to poprawi samopoczucie, że widać już po buzi, że szczuplejesz :o) Dasz radę !!!!!!
-
2010/05/11 08:28:04
Dziewczyny strasznie Wam dziękuję jesteście kochane !!!!
No przy takim wsparciu nie mogę się poddać ,własny Małż mnie tak nie wspiera jak Wy.

Ale co się dziwić ,cale życie był chudy ,a chudy grubego nie jest w stanie zrozumieć i tej walki.

Na szczęście Flora w tatę poszła ufff przynajmniej ona nie będzie miała takich problemów jak mama ;0)))
-
Gość: marido, 148.81.254.*
2010/05/11 10:55:03
Nie daj się! Też zrzucam nadmiar tego i owego, a mam co :))), stosując tą samą dietę. Podtrzymam Cię na duchu: zrzuciłam 6 kilosów i nagle stoję w miejscu, ale z zeznań osoby, która też zrzuca, miala podobny moment, a schudła już sporo, patrząc na nią staram się jakoś trzymać bo mnie cholerna zazdrość bierze (pozytywna). Tak więć nie odpuszczaj! Powodzenia
-
2010/05/11 13:13:05
Nie poddawaj się,ja też już widzę inną buzię:)Też stosowałam tą dietę, przez 1,5 miesiąca-schudłam 5kg i strasznie sie cieszyłam.Miałam idealne warunki ku temu bo byłam sama a jak wrócił mąż z morza...zabrakło zacięcia ale niedługo wrócę do niej.U mnie tez najbardziej spadły piersi:(...pozdrawiam
Małgosia
-
Gość: bessy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/11 22:49:15
Przepraszam, że mało komentuję, ale ja raczej nie komentująca jestem. Dziewczyny mają rację. Buzia Ci zeszczuplała. Nie ważne są kilogramy, ważne są centymetry. Jak kupisz spodnie o rozmiar mniejsze, to i tak będziesz miała satysfakcję, bez względu na ilość zrzuconych kilogramów. Pozdrawiam, Beata
-
2010/05/12 10:58:39
Moje kg tez schodza opornia , ale z doswiadczenia wiem , ze nalezy odstawic wszystkie te pyszne desery , placki i chlebki owsiane. u mnie calkowicie chamuja proces chudniecia . dogadzam sobie tylko w niedziele . w tygodniu staram sie jesc tylko produkty ,ktore zawieraja wiecej bialka niz suma wegl i tluszczu .Wedliny tylko ten ajlepsze ,bo przemysl spozywczy oszukuje nas jak moze . Jezelimasz ochote na wymiane doswiadczen moj mail 3majsie@gmail.com .Acha i jeszcze na Marancie widzialam bardzo cenne uwagi z doswiadczenia innych osob.
-
2010/05/12 19:58:59
Ja tez się odchudzam tą dietą już czwarty tydzień i tylko 2,5 kg mniej , które zgubiłam w pierwszym tygodniu, potem waga stanęła. Jestem rozczarowana, ale jeszcze troche pochekam zanim zrezygnuję Trzymam kciuki za Ciebie i za siebie. Pozdrawiam. Agnieszka
-
Gość: gracha, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/27 14:59:09
Jak to NIEZBYT SZCZĘŚLIWE zdjęcia? To ponczo właśnie teraz dopiero pięknie wygląda. Świetne zdjęcia.