O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Kategorie: Wszystkie | BIŻUTERIA | DRUTY | SZYDEŁKO | TECHNIKA | WZORY-opisy
RSS
piątek, 30 stycznia 2009
Czas Księżniczek !!!

Mamy gorący okres karnawału , a więc nastał Czas Ksieżniczek :0)

księżniczkabella

Flora jest po pierwszym swoim Balu przedszkolnym ,cała szczęśliwa, jak to mała kobietka ,że mogła ubrać długą ,złotą suknię i oczy można było pomalować . Były prawdziwe światła dyskotekowe ,głośna muzyka ,korowody, śpiewy i zabawy.

Dziecko padło zmęczone w domu dośc szybko! Jednak najmniej przyjemny moment też był ...a mianowicie oddanie pięknej sukni do wypożyczalni i tak skończył się czas księżniczki :0(

Teraz mama musi czatować na Allegro by dorwać złotą suknię ,bo łzy żalu trzeba było jakoś powstrzymać ,a jeszcze jeden bal w tym roku zaliczy pod koniec lutego.

Zakupiona Japonka na Allegro okazała się totalnym fiaskiem :0( ,nie dość ,że na przesyłkę czekałyśmy 2 tygodnie, Pani nie raczyła nam odpowiadać na maile, to rozmiar zamiast na 7-8 lat okazał się na 11 lat i wisi na Florce jak worek.

Zarówno rozczarowała mnie jak i dziecko. Nie wspomnę już o tym ,że przesyłka po paru nieprzyjemnych telefonach  do pani ,dotarła dzień przed balem -dobrze ,że jeszcze są wypożyczalnie.

Tylko ,że za cenę tego niefortunnego stroju i wypożyczenia sukni miałaby piękną kreację od uczciwszego sprzedawcy :0( i to na własność - mogłaby nawet w niej spać he,he.

 

A co na polu walki z bluzką od VS? No idzie powoli ,nie poddaję się i pozostaje mi nadzieja,że jednak wszystko będzie pasować :0)

bluzkaVs w pracy

Teraz można powiedzieć, że wyszłam na prostą ,wszystkie elementy są zrobione ,wypełnione i chyba dopasowane ( bo mierzyłam do formy z papieru ,a wiadomo człowiek taki płaski nie jest ) .

Teraz wzorem ciągłym lecę dookoła i dołączam do przedniej plisy.

Dekolt chyba będę musiała obrobić półsłupkami żeby się trochę ściągnął i ładniej układał .Na razie jest trochę rozlazły i to jedyna myśl jaka mi przyszła do głowy jak go poprawić.

Słowem robota powinna iść teraz z górki !

Hmm no powiedzmy;0)

środa, 28 stycznia 2009
Wiedziałam ,że tak będzie!

Z drobiazgami na zamówienie dość szybko się uporałam.

Ponczo zrobione (niestety jeszcze jedno czarne mnie czeka) ,kaszkiet ,mitenki ,chusty szt.2 ( trzecia musi trochę poczekać na włóczkę , bo Pani się rozchorowała) ,za to zrobiłam jeszcze dwie narzutki z tulipanami  - czarną i zieloną ( w ciągu jednego dnia;0))

Wszystko szło idealnie ,gładko ,równiutko według planu ,dopóki nie zabrałam się za bluzkę z katalogu VS!!!

bluzka VS

 

Robię pruje ,robię pruję  i kombinuję jak to wszystko połączyć by dobrze wyszło ,nie ciągnęło się ,pasowało.

Nie ma wykroju ,nie ma schematu -tylko taka prowizorka a ja głupia się na to zgodziłam i jak to w chwilach zdenerwowania ( przestawiam sylaby w wyrazach) trag mnie szlafia .

Zdaża Wam się takie przestawianie sylab lub liter? Mnie najczęściej jak się wkurzę ,albo za szybko myślę o wielu rzeczach :0)

Do tej pory  rodzina mi wypomina ogór sezonkowy zamiast sezon ogórkowy.Jak zaczynam głupoty w tym stylu pleść każą mi zwolnić :0)))

 A prawda wracam do nieszczęsnej VS .

Nie mam manekina tylko plastikową wytłoczkę ( za chudą i bez pleców zresztą) mój gabaryt jest zdecydowanie za duży , a bluzka zdecydowanie ma być mniejsza o... ileś tam...% zniżki he ,he i nie mam na kogo mierzyć ,by to wszystko spasować!

Musiałybyście widzieć tą  codzienną walkę gdy próbuję wcisnąć w jakąś dziurę choć połowę mojego opływowego ciała, by mniej więcej zobaczyć jak to leży, choć i tak wiem ,że proporcje się różnią.

Dziś czeka mnie kolejny dzień walki i kombinowania i powoli mam dość tego "cuda"!!!

Vs w robocie 

środa, 21 stycznia 2009
W czerni.

Tym razem padło na kolor czarny.Trochę kiepski w robocie szczególnie w tym okresie gdy szaro ,buro za oknem i szybko ciemno się robi.Oczy bolą od tego wpatrywania się w oczka,ale co robić gdy właśnie akurat takie jest zamówienie.Ułatwiam sobie pracę  ubierając się do robótki na jasne kolory ,albo kładę sobie na kolana coś białego, wtedy gdy dziergam lepiej widać oczka -niezły patent co he,he ;0)

Z "Peoni" szydełko 3mm powstało zamówione ponczo.

czarna mamba-ponczo

Z "Sasanki" szydełko 3mm zrobiłam kolejną chustę kwiatową ,tym razem jednolity kolor.

 czarne róże-chusta

Zdecydowanie bardziej jednak podobają mi się w tym modelu połączenia kolorów.Wtedy chusta jest ciekawsza.

To jest pierwsza z chust ,powstaną jeszcze dwie kolejne :0)

Nadal czekam na mega pakę z włóczkami od Ani ,podobno karton już zdobyła ,ale śnieg stopniał i nie ma jak paczki zaciągnać na pocztę :0)

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Kaszkiet i coś na głowę.

Melduję wykonanie kaszkietu !!!

Mam nadzieję ,że się koleżance spodoba, to Sztuka Piękna więc ma ten swój zmysł artystyczny wyczulony do bólu ,zawsze z pewnym drżeniem serca wykonuję dla niej rzeczy ;0)

Kaszkiet zrobiony z "Puchatki" szydełko 4mm ( na daszek) i 5mm poszło na niego jakieś 110g i musiałam dokupić motek wrr, bo na daszek nie starczyło.

kaszkiet

Przypominam ,że wzory jeżeli takowe istnieją, z których korzystam wrzucam do albumu WZORCOWNIA -dostępny z boku w zakładkach.

Ale ,żeby tak tu nie było nudno z powodu tylko jedngo kaszkietu to jeszcze wam pokażę letnie robótki .Matko ,dopiero zdjęcia obrobiłam, nigdy się zebrać nie mogłam. Tu już prawie za pasem kolejne lekkie robótki ,a u mnie premiera starych.Na modelce chusteczka i kapelutek.

 chusteczka

kapelutek

A teraz trochę o Tofiku ,bo pytacie :0).

Psiur chowa sie dobrze ! Wreszcie zrozumiał wywrzeszczane:" Nie sikaj w domu" i prosi o wyjście -he,he sposób ma niezły, bo ładuje mi się łapami na kolana -najczęściej w robótki ,które aktualnie dziergam i zębami ciągnie mnie za rękę lub rękaw.Dziergać się nie da i go ignorować też, więc posłusznie odkładam wszystko i wychodzimy.

Zmądrzało i dorosło trochę psisko, bo coraz częściej reaguje na komendę zostaw i wypuszcza zdobycze z pyska.Zabawki Florce kradnie nadal i niedaj Boże jak zostawi drzwi otwarte do pokoju ,a się bawi właśnie na podłodze...następuje wielka gonitwa po domu i odbieranie zdobyczy.

Teraz mamy znowu problem ze szczekaniem ,kiedy zostaje sam ,przypomniało mu się do czego służy głos.Ostatnie 2 miesiące ktoś zawsze był w domu, nie zostawał sam.

Kiedy Florka wyzdrowiała i zaczęło się przedszkole pies musi zostawać sam i ...wtedy się zaczyna latanie po chałupie i szczekanie.Przez zamknięte okna słyszałam go na ulicy jak obszczekuję chałupę -masakra!

A tak wygląda obecnie nasz podrośniety i zarośnięty Sznaucer ,na wiosnę czeka go przymusowe golenie, teraz mi trochę go szkoda bo zmarźnie ale zrobił się z niego kudłacz.

kudłacz

Ciekawe jak wygląda takie strzyżenie psa?I czy samemu to można zrobić czy trzeba fachowca, jeszcze czegoś takiego nie widziałam.

niedziela, 18 stycznia 2009
Spódniczki.

Jak już mnie na coś weźmie to już produkuję prawie w ilościach hurtowych .

Tym razem padło na spódniczki ,które z czystym sumieniem mogę odhaczyć z listy do wykonania :0)

Brązowa wykonana jest z "Florii light" szydełko 3,5mm rozmiar mały więc nie wlazłam

brązowe liście

  jeansowa z "Malwy"  szydełko 3,5mm w rozmiarze przeciętnej Polki ,czyli moim i tu musiałam pokazać moje wątpliwej jakości " walory " :0) ,które raczej nadają się do ukrycia niż do ekspozycji .

jeansowe liscie

A żeby było śmieszniej  to do do sesji zdjęciowej wykonałam pełny makijaż ha ,ha ,ha  na pewno widoczny na zdjęciach.

 

Mitenki się podobały ,koleżanka zabrała i szczęśliwie nosi :0) a teraz duuużo jeździ wszyscy chorują ona pracuje.

 

Teraz mam mały zastój .Sobota była dla mnie i koleżanek -słowem" Ladys" winko ,śmiechy ,pogaduchy do 2 w nocy.

Teraz mamy "najazd" dziadków jednych ,potem drugich i tak do połowy przyszłego tygodnia ,a że wszyscy zamiejscowi to będziemy się gościć ,ale trochę czasu muszę dla siebie i szydełka mimo wszystko ukraść ;0) nie byłabym sobą!

czwartek, 15 stycznia 2009
Bez szaleństw.
Pierwsze zamówienie zrealizowane!Mitenki dla mojej serdecznej koleżanki ,żeby w pracy nie marzła.Musiały być w stonowanym kolorze i bez wielu zdobników ,ponieważ będzie je nosić do stroju służbowego -granatowego.
Ciekawi Was co kobieta robi? :0) Jeżdzi na tramwajach jest motorniczą i łapki jej marzną ,ale ja nie byłabym sobą by nie przemycić choć jednego akcentu kobiecego. Mam nadzieję ,że jej się spodobają.
granatowe mitenki
 
Następny w kolejce jest kaszkiet, też dla koleżanki ,został mi właściwie daszek do zrobienia i zabrakło włóczki :0( w naiwności swojej łudziłam się ,że motek "Puchatki" wystarczy ,dzisiaj trzeba będzie dokupić.
 
Całe szczęście ,że Florka ma tańce więc znów wybiorę się do tamtejszej pasmanterii, w której tylko jest Anilux . Jak ja zazdroszczę dziewczynom ,które mają tak pięknie zaopatrzone pasmanterie w różne cudne włóczki ...u mnie jak widać nędza ;0(
 
A tymczasem zabieram się za czarne ponczo nie będe przecież oczekiwać na wyjazd po włóczkę bezproduktywnie he,he.
08:18, maosia1 , DRUTY
Link Komentarze (5) »
środa, 14 stycznia 2009
Dziewczęco ,kolorowo i słodko.

Zabawa kolorami mnie wciągnęła na maksa ,karton powoli opróżnia się z resztek ,a mama realizuje kolejne zachcianki córci :0).

Miałam problem, bo drugie "Domisiowe" rękawiczki musiały być również różowe ,ale ciemne i do tego musiała powstać torebeczka -woreczek  ,a ilośc resztek była juz poważnie ograniczona.Musiałam z tego jakoś wybrnąć ,tym bardziej ,że podszewka wewnętrzna jest z fioletowego kretonu ,który zalegał w szafie.Niespodzianka się udała ,bo dziecko było w przedszkolu!!!

torebeczka-woreczek

torebka+mitenki

W nową torebkę spakowałam jej soczek i baletki pojechaliśmy po nią do przedszkola i potem do szkoły tańca.Florka była zachwycona ,torebką równie kwiecistą jak jej imię i wszyscy się nią zachwycali na tańcach ;0) prawie by z nią tańczyła...he ,he ech te dziewczynki.

 

Nie wspomnę o tym jaką ja miałam radochę i z tworzenia i z jej zachwytów.

Teraz niestety muszę właczyć turbo doładowanie i skończyć zamówienia ,które mi się nawarstwiły.

     Tak więc w planie :        kolejne czarne ponczo ,

3 chusty kwiatowe ,

bluzeczka z kwiatami z katalogu VS -ciekawe jak ja to zrobię tak swoja drogą,

spódnica ,

kaszkiet

i mitenki tym razem skromne i stonowane :0)

Tak więc trochę tego jest co? Nie wspomnę o dwóch zaczętych znowu robótkach dla mnie pewnie znów zalegną w koszyku na dłuższy czas :0(

piątek, 09 stycznia 2009
Czarne elementy i znów "Kalinka".

Postanowiłam wreszcie zrobić porządek w koszyku z robótkami i pokończyć to co tam zalega.Tym razem padło na bluzkę z "Kalinki" szydełka 2mm i 1,75mm ,na rozmiar 46 poszło niecałe 200g włóczki.

Jedną już taką zrobiłam na zamówienie.Rozmiar był mały więc była prezentacja na manekinie.Ta bluzka jest mojego rozmiaru więc prezantacja na ludziu.

kalinkakalinka1

Powstała tylko dla tego ,że całą góre już miałam zrobioną i okazało się ,że przesadziłam z rozmiarem ,a szkoda było pruć ,więc powstały dwie.Cieszę się ,że ją skończyłam bo przydała mi się na weselu  :0) 

Bardzo mi się spodobały te elementy i chodzi za mną jeszcze jedna taka ale w jasnym kolorze i włóczka w kartonie na nią jest ;0) nie muszę kupować nowej.

środa, 07 stycznia 2009
Zielony Elf.

Dzisiaj ciąg dalszy mitenkowego szaleństwa ,w kartonie jeszcze sporo jest kolorowych włóczek ;0) i zamiast robić to co powinnam to robię to czego nie powinnam he ,he

Tym razem optymistyczne mitenki w kolorze zielonym i te skojarzyły mi się z leśnymi Elfami czapki do kompletu nie posiadam ;0)

Zielony Elf

A tu dla porównania  czerwone z poprzedniego wpisu.

Carska Rosja

Za oknem prawdziwa zima, miasto zasypane ,do pasmanterii znowu daleko więc wykorzystuję to co mam .Na brak materiału narzekać nie mogę, tylko jak zwykle jest nieodpowiedni do zrobienia zamówionych rzeczy...życie tak zwykle bywa!

Szafy ,pawlacze pękaja w szwach a ja nie mam odpowiedniej włóczki ,mój "M" zawsze puka się w głowę ile razy biegnę po kolejną potrzebną włóczkę :0)

Cóż jedni kochają żużel inni kolorowe motki ja tam się go nie czepiam!

wtorek, 06 stycznia 2009
Carska Rosja.

Hu ,hu ha nasza zima zła...u nas jest 18 stopni mrozu.Po ciepłych zimach ostatnimi laty mamy teraz prawdziwą Syberię ;0) i tak na fali skojarzeń, natchniona zaczęłam eksperymentalnie dziergać.

Zrobiłam sobie czapkę- toczek i mitenki w kolorze czerni ,czerwieni i złota z resztek walających się w kartonach .Mam teraz czadowy komplet !!!

Sesja jak widać odbyła się, reszta zdjeć bardziej szczegółowych jak wybiorę porządne i obrobię .Póki co JA  tadam

Carska rosja

carska rosja1

 

Kolory nie za bardzo moje ,ale na pewno zrobię sobie coś jeszcze w  tym stylu w innym kolorze ,przypadł mi do gustu ten fason.Co prawda akurat ten toczek jest ciutkę za wysoki ,ale dzięki temu moja pełna buzia się wyciągnęła :0)

Zawsze marzyłam o wysokiej czapce.

Czapkę robiłam na drutach nr 2,5, a dekielek -kółko na szydełku 4mm , bo nie za bardzo wiedziałam jak to zrobić na drutkach.

Teraz brakuje mi Dagmarowego poncza w czerwieni ,ale czekam na przesyłkę ... więc nie powiedziane ,że nie będzie ;0) 

Ania pakuje mi już wielką pakę włóczek po pobycie jej w Rumento,ja wybierałam włóczki przez telefon he he sama jestem ciekawa kolorów.

Pytałam ładny kolor? nie ostry? Dobra to bierz dla mnie i teraz zagadka co przyjdzie.Całe szczeście ,że były pustki w Rumento ,bo nie wiem gdzie to wszystko bym upchnęła,a Ania pakę na sankach chyba na pocztę zawiezie.

Miałam pozbywać się zapasów i redukować kartony.

Niekonsekwencja dziergaczki i na szczęście  nie tylko ja tak mam ;0)

14:20, maosia1 , DRUTY
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2