O pasjach drutach ,szydełku, nitkach i tym czym człowiek żyje.
Dodatki na bloga
Kategorie: Wszystkie | BIŻUTERIA | DRUTY | SZYDEŁKO | TECHNIKA | WZORY-opisy
RSS
czwartek, 25 lutego 2010
Kapelusz Jennifer Hansen.

Od jakiegoś czasu podziwiałam kapelusz Jennifer Hansen

Przykro mi mimo zainteresowania i próśb nie mogę umieścić tłumaczenia bowiem wzór jest płatny.

 

i jego wersje stworzone przez różne koleżanki ,marzyłam skrycie o jego posiadaniu i przede wszystkim o tym by dobrze w nim wyglądać ;0))

Fason jest zaiste bardzo kobiecy i liczyłam na to ,że skoro jestem kobietą ... to będzie mi pasował.

Wzór niestety w języku angielskim ,którym niezbyt biegle władam ,ale Osinki też za niego się zabrały.

Więc z tłumaczeniem w miksie angielsko -rosyjskim i pomocy koleżanek sobie poradziłam i tak oto powstała moja wersja kapelusza.

Szydełko 2,5 mm Addi włóczka to "Kotek " wiskozowy zużyłam jakieś 150g

 

Teraz pare słów o projekcie .

Ogólnie jestem bardzo zadowolona choć , jak dla mnie jest jakieś 10 słupków za szeroki.

Postanowiłam zrobić drugi szydełkiem 2mm ,dojechałam do 20 rzędu i zostawiłam.

Chyba trzeba będzie spruć ( jeszcze dumam) ,kapelusz jest mniejszy ściślejszy ,sztywniejszy i to jast pozytyw ...ale niestety tez jest płytszy i to już nie jest za fajne .

Tak więc żeby go pomniejszyć będe jednak musiała robić jak poprzednio tylko z mniejsza ilością słupków

i tu zacznie się zabawa , bo w opisie jest to różna wysokość dziania więc trzeba poprzeliczać i  wszystko dopasować ;0(

Włóczka akurat mi przypasowała ,na jedwab mnie nie stać a ta ma jedwabisty połysk i jest milusia  ;0)

 

Miałam jeszcze poprzyszywać koraliki do rondka ,ale skoro to nie do końca mój rozmiar na razie odpuściłam.

środa, 24 lutego 2010
Luźne oczka.

Dzisiaj będzie trochę techniki ,poniewazżwertowałam net w poszukiwaniu luźnego nabierania oczek i takowegoż ich zakończenia.

Potrzebowałam gdyż zaczęłam kolejny szal ,ale bez bordów i tradycyjne nabieranie oczek nawet na druty dwa rozmiary większe od tych na których robiłam wzór tez nie pomagało ,brzeg był mało elastyczny i sznurowaty ,ale znalazłam rozwiązanie i tu umieszczę ...na przysłość ;0))

Najlepszą metodą okazła się ta pierwsza ( resztę też wypróbowałam)

 

 

 

 

 

A teraz rzecz o elastycznym zakończeniu zaczynam od tego,który najbardziej  mi się przydał,

brzeg wyszedł na prawdę elastyczny ;0)

 

 

 

 

 

Znalazłam również jak zakończyć brzeg  igłą, trochę mnie to oświeciło ,ale nie za bardzo bo filmik krótki ,ale mniej więcej wiem jak resztę moze dokombinuję ,a może ktoraś z was ma w swoich zbiorach tą metodę?

 

 

Ponieważ w komentarzach dostałam jeszcze jeden namiar na fajne zakończenie robótki zamieszczam by był widoczny.

DZIĘKUJĘ

 

 

sobota, 20 lutego 2010
"Golden Leaves"

Ukończyłam szal już w środę , w czwartek się blokował ,w piatek sesja a dzisiaj mogę go pokazać w całej okazałości ;0)

No powiedzmy że w całej , bo jest dosyć sporych rozmiarów ,więc trudno go całego było uchwycić.

Niestety jest  ciut większy od zamierzonego rozmiaru.

Na początku wydawał mi się za mały więc dodałam jedno powtórzenie wzoru ... błąd...no i wyszedł wiekszy ;0(

Mam nadzieję ,że właścicielce mimo wszystko będzie pasował i się podobał.

Zawsze w tych szalach właściwy rozmiar okazuje się po blokowaniu i jak dla mnie zawsze stanowi to zagadkę do końca.

Na szczęście te szale są lekkie i cienkie jak mgła więc ładnie się układają.

Teraz dane techniczne i wstawiam zdjęcia ;0)

Włóczka "Fonseca" 6 motków i kawałek na wszycie bordów

Druty 3 Knit Pro

wymiar szala : 115cm x 215cm

 

 

 

 

wtorek, 16 lutego 2010
Broszka-wzór.

Wzięłam się za zrobienie kolejnej broszki.

Tym razem zrobiłam zdjęcia krok po kroku i postaram się zrozumiale opisać.

 

Materiały :

Druty 2,5 ,szydełko 3mm, igła

wełna ,

agrafka ,koraliki.


Rozpoczynamy od zrobienia 5 listków dużych i 5 listków małych.


Na druty nabieramy 5 oczek

1rz. oczka prawe

2rz.oczka lewe

3rz. o.p. z jednego oczka zrobic 2 ,o.p ,z jednego oczka zrobić2 ,o,p ( mamy 7oczek)

4rz ol

5rz.op

6rz.2op ,z jednego 2 ,o.p ,z jednego2 ,2o.p( mamy 9oczek)

W dużych listkach jeszcze raz powtarzamy rzędy 3-6 tak by dobranie było na środku( po 3 oczku), razem mamy 11 oczek.

7rz o.l

8rz z obu stron zamykamy po 1 oczku ( na początku i na końcu)

9rz o.l

powtarzamy 8 i9 rz aż zostaną 3 oczka ,zamykamy je razem.


Każdy listek obrabiamy półsłupkami ( lepiej oczkami rakowymi)

 

 

W trakcie pracy łączymy ze sobą listki 4-5oczkami aż powstaną rozetki jedna z dużych płatków,druga z małych płatków

 

 

Potem ułożymy je jedna na drugiej.

 

 

igłą ściągamy płatki nadajac im kształt i niwelując powstałą dziurkę

 

 

Na szydełku ,półsłupkami robimy dwa kółeczka ,jedno wypukłe

( mniej słupków w okrążeniu) ,które będzie stanowiło środek kwiatka ,wypchamy go resztką włóczki.

 


Drugie kółeczko płaskie ,które przyszyjemy z tyłu broszki , będzie zasłaniać nam wszytą agrafkę.

 

 

Układamy rozetki na sobie i przyszywamy ,wszywamy również wypukły środek kwiatka.

 

 

Tak wygląda surowy kwiatek broszka.

Teraz naszywamy wedle upodobania ozdoby : koraliki ,cekiny ,perełki i to co nam się spodoba.


Na końcu wszywamy dużą agrafkę i zabezpieczamy wszystko płaskim kółeczkiem,by estetycznie wyglądało

I mamy gotową broszkę ;0)

sobota, 13 lutego 2010
Broszki.

Ostatnia moja zabawa włóczkami ,koralikami i szmatkami pozostawiła plon w postaci broszek.

 

 

Obracam się w klimacie zimowym i tak powstały trzy " Królowe Śniegu " w kolorystyce ecru i  bieli ,do tego przezroczyste szklane koraliki i perełki,szydełko, druty ,igła i agrafki.

i mam oto takie gustowne dodatki.

Cieszę się ,bo są w stonowanej kolorystyce i mogę właściwie przyczepić je do wszystkiego ;0)

do torebki szala ,swetra ,czapki ....

No sami zobaczcie

 


 

A my z Florką powoli zdrowiejemy .

Na szczęście obyło się nawet bez wizyty u lekarza ( nie gorączkowała więc nie było obawy).

Załatwiłam tylko telefonicznie receptę na kończące się leki  ,bo w przychodni masakra ,po 20 chorych dzieciaczków ,pediatra na 1/2etatu -załamka.

Bałam się iść w te wiruchy , bo na mur beton przywlekła by coś gorszego , a tak ..proszę bardzo dziecko zdrowieje i obyło się bez antybiotyku  i zapalenia oskrzeli ;0)

ufff tym razem się udało !!!

 

wtorek, 09 lutego 2010
Tęczowe "Noro".

Chustę zrobiłam dosyć szybko , zważywszy na fakt ,że robiłam ją dwukrotnie ,ale czekało ją jeszcze tradycyjnie blokowanie

 

A potem gotową sesja fotograficzna.

Dane techniczne :

Włóczka "Noro" Kureyon Sock , kolor s180 , druty 3,75 Knit Pro włóczka ma 420m/100g i zużyłam cały motek ,

wymiary chusty 180cmx80cm(wysokość)


Chustę robiłam korzystając z tego wzoru

 


Szal powoli się robi ,powoli ,bo mam na głowie Florkę ...  chorą  .... tak że łyżwy ma na razie z głowy.

Kaszle tak że szkoda gadać .

Dzisiaj bawiła się w reportera i tu dowód ,że szal się robi ;0)

...z doskoku ,między jednym syropem ,a drugim ,piciem ,jedzeniem ,graniem w gry planszowe ,przytulaniem ,pocieszaniem .... tak że nie wiem kiedy się skończy ,ale czy to ważne?

Najważniejsze moje bidulki , a szal jak będzie to pokaże się światu prędzej czy później ;0)

 

 

niedziela, 07 lutego 2010
Drutuję.

Przerabiam swoje nagromadzone włóczki ,powoli i systematycznie ,tylko nie widę ubywania ,bo jak jedne znikają , to mam kolejne na ich miejsce .... dokupiłam więc kolejny karton do ich przechowywania ;0)

Na drucie znalazła się włóczka "Noro" -wreszcie przyszedł czas na chustę ,bo z tą myślą została nabyta.

Kolory układają się bajecznie ,w żadne tam placki tylko pięknie przechodzą jeden w drugi.

No chusta byłaby już skończona gdyby nie to ,że przy ostatnich 4 rzędach okazało się,że jej zabraknie ;0(

Robiłam chyba za luźno ,więc sprułam całość ,wzięłam cieńsze druty i robię od początku.


Na druty nabrałam też szaro-brązową "Fonsecę" ,będzie z niej oczywiście szal.

Tylko nie tak szybko ,bo ma być na prawdę  duuuży ...i już widzę ,że nie starczy włóczki muszę domówić .

Zanim przerobię te motki co mam na pewno dojdą już brakujące

Nazwałam go

"Golden Leaves"

 

 

W sobotę byliśmy na lodowisku.

Florka już się nie mogła doczekać kiedy pojedzie .

Ja w charakterze obserwatora i paparazzi ( niestety tylko z komórką i przez szybę). Flora z tatą ruszyła na lód.

Najpierw mój szanowny musiał złapać pion ,wywinąć parę niekontrolowanych tulupów ,by przypomnieć sobie jak to było .... no kiedyś.... Potem oddałam moje dziecko pod opiekę.

No i fajnie na lodowisku ...

tak jej się wydawało ,jak wyszła na taflę to okazało się ,że to nie takie łatwe i nie panuje nad własnymi członkami ...skończyło się rykiem i 30 minut nie można było oderwać jej od bandy ;0)

Potem przeszłyśmy na drugą taflę lodowiska ,tam okazało się,że właśnie zaczyna się szkółka jazdy dla dzieci ... całe hokejowe lodowisko dla nich ,bez szalejących dorosłych ..bomba!

Oddałam ją pod fachową opiekę i po 15 minutach moje dziewczę przespacerowało się przez środek tafli z Panią ...CUD !

Uśmiech na twarzy i ...no cóż trzeba było zapisać na kurs ;0) ,następne zajęcia w środę i pewnie muszę gdzieś zakupić używane figurówki ,bo musi mieć swoje ;0(.

17:40, maosia1 , DRUTY
Link Komentarze (4) »
piątek, 05 lutego 2010
Tunika Shiny.

Wreszcie moja tunika doczekała się  dokończenia i wszycia rękawów oraz pokazania światu ...hmm trochę to trwało.

Wzór....właściwie to wzoru nie ma ;0)

jest robiona ściegiem gładkim i wykańczana ściegiem francuzkim.

Tak założyłam, bo nitka ma dodatek włosa poliamidowego ,który błyszczy w  każdym świetle stąd to shiny,że każdy wzór na tym zginie , więc szkoda było mojej pracy.Prostota w tym wypadku dla mnie była najlepsza.

Rękaw sięga mi za łokieć  ma jakieś 39-40cm od ramienia ,tak akurat do długich mitenek ;0)

Długość tuniki 85 cm ,nitka to "Sonia Shiny" niecałe 300g druty 3,5 Addi

Tu może bardziej widać to połyskiwanie.

a tu w kilku pozostałych ujęciach

 

No i jak dało się już zauważyć na zdjeciach , uwiłam sobie do tej tuniki naszyjnik.

Marzył mi się taki na bogato ,wypasiony ... dużo i błyszcząco ...wyszło jak wyszło myślę ,że do tuniki pasuje ;0)

 


a po śliczną biżuterię zapisuję się w kolejkę  na Candy do

Sunflower

candy

http://bizuteriasunflower.blox.pl/2010/02/Moje-piersze-Candy.html#ListaKomentarzy

10:39, maosia1 , DRUTY
Link Komentarze (4) »
środa, 03 lutego 2010
Śmietankowa dama.

Bord został wszyty ,szal namoczony i przypięty szpilkami do blokowania.W takim stanie został do wyschnięcia ;0)

 

Aż w końcu ukazał się w całej krasie i wymiarze 75cmx180cm , prezentuje się tak:

 

 

Włóczka to "Angora de luxe" druty 4,5 Addi , dostępna jest w e-dziewiarce i mnie zachwyciła szal jest strasznie przytulaśny.

 

 

Wzór szala oczywiście pochodzi z  tej książki

I wszystkie te wzory są piekne, i wszystkie szale chciałabym wydziergać ;0)

Szczegóły wzoru umieściłam w zakładce WZORCOWNIA -szukajcie na samym końcu albumu

Zdjęcia pod spodem są podpisane

...he ,he odkryłam nową przydatną rzecz , teraz będę podpisywać schematy w albumie,żeby było łatwiej je znaleźć ;0)

poniedziałek, 01 lutego 2010
Kolejne 100 elementów.

Zacznę znowu od wyróżnień.Ten oto solidny pakiet

wyróznienia

Dostalam od :

 

http://auntivory.blox.pl/html


http://robotkidehajola.blog.onet.pl/

 

Bardzo mi miło i cieszę sie ,ze do mnie zaglądacie DZIEKUJĘ

A teraz troszkę o dzianiu.

Poprzednio było drutowo teraz szydełkowo.

Wydziergałam kolejnych 100 elementów ,tym razem nowego typu, łącząc to w takową całość:

Włóczka to czekoladowa "Kalinka" szydełko 3mm Addi,

zużyłam jakieś 250g

Na drucie zaś bord -wszywa się więc szal będzie blokowany... niedługo ;0)

i  mam nadzieję ,że ukaże się w całej okazałości.

 

A rodzinnie ...cóż... u nas już po feriach.

Florka po rannym kryzysie udała się do przedszkola ,pies szczęśliwy bo ostatnie dni spędził w takich oto czeluściach ;0)

 

Tak dobrze widzicie to szafa,okazało się bowiem, że Tofik boi się gry "Wyścigi Konne" ( a jakże by inaczaj), w którą namiętnie Florka tłucze.

Chyba przerażają go te dźwięki ,więc zaszywa się właśnie w szafie i siedzi tam pół dnia.

Za to dzisiaj na poranny sapcer z rzeczonym czworonogiem zabrałam aparat ,bo krajobraz za oknem był malowniczy i nie mogłam sobie odpuścić by tego nie uwiecznić i radości zadowolonego psa o poranku ... bezcenne ;0)

i jak go potem suszarką nie suszyć ?

 

 

Na koniec w starym aparacie jeszcze odkryłam zdjęcia naszej szopki uwiecznionej podczas świątecznego spaceru na starówce he ,he rychło w czas ;0)

22:07, maosia1 , DRUTY
Link Komentarze (2) »